Dlaczego my
Terminowe wykonanie zleceń
Termin to nie obietnica „na oko” — wpisujemy go do umowy razem z sensownym podziałem etapów, żeby obie strony wiedziały, czego się trzymać.
Przed startem prac
Ustalamy orientacyjny harmonogram: kiedy start, jakie pomieszczenia po kolei, gdzie potrzebny jest czas na schnięcie farb czy gruntów. To wszystko jest spójne z realnym zakresem — bez obietnic „na jutro”, jeśli warunki techniczne na to nie pozwalają.
Potwierdzenie na piśmie
Ustalenia zamykamy w umowie, zamiast zostawiać je wyłącznie w rozmowach. Dzięki temu masz jasny punkt odniesienia przy odbiorze i przy ewentualnych doprecyzowaniach.
Gdy coś się zmienia
Remont bywa dynamiczny — jeśli pojawi się potrzeba korekty terminu lub zakresu, omawiamy to od razu i dopinamy ustalenia na piśmie, żeby nie było „ustaleń znikąd” w połowie prac.